Diagnoza: Dziubas

Noc. Oboje złapani w kleszcze bezsenności. Dziubas zaczyna cichutko:

– Dziubaśniku, a jak się dziś czujesz?

-…Dobrze. A czemu pytasz?

– A bo ja się czuję jakoś dziwnie…

– To znaczy będziesz chory?

– Nie…Tak jakoś…nie odczuwam przyjemności z leżenia.

– ( Chaos, chaos w myślach!) …To może postój chwilę?

– Nieee…

– Ale oprócz tego coś Ci jest? Czujesz się przeziębiony???

– …Mam ochotę kopać pościel.

No i masz! I czym to się leczy?!

PS. Wakacje wakacjami ale jesteśmy, żyjemy, mamy się dobrze. Dziubas nadal zwierzakuje. Ja nadal żyję w chaosie. Wszystko gra 🙂

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Diagnoza: Dziubas

  1. Pasionate Wolf Sierpień 26, 2015 / 8:50 pm

    Hehehe, ciekawe , a to syn, partner czy kto?Może to ten zespół ” biegających nóg”? ;} albo rwabie na coś a zarazem blokada bo ryzyko, konsekwencje….?Ale jak ogólnie ok to macie fajnie, pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s