Bobas Alert

 I dzieje się to, czego się z Dziubasem obawialiśmy najbardziej – nasz Bobas postanowił, że może to już pora podbić świat.

 Od wczoraj zostałam zmuszona do leżenia, łykania końskiej dawki hormonów i „przeczytania zaległych lektur” żeby czasem swoją nadmierną aktywnością nie zachęcić Bobasa do dalszej wędrówki.

 W międzyczasie okazało się, że mój puls bije wszelkie rekordy, chociaż czuję się zupełnie normalnie. W moim Paszporcie Polsatu położna wpisała mi – uwaga! – „Palpitacje serca”!

 Normalnie szok. Do tej pory wydawało mi się, że o palpitacje może mnie jedynie przyprawić klaun-zabójca w mojej szafie, stado dzikich os albo widok któregoś z polityków nago.

 Tak więc siedzę. I nadrabiam zaległości w czytaniu przeróżnych rzeczy obstawiona jedzeniem i piciem.

 I naprawdę staram się nie myśleć o tym, że nasz Bobas waży dopiero 1,5 kilo. I że do terminu jego narodzin zostały jeszcze całe dwa miesiące. Ani o tym, że nie mogę mu przekazać, żeby się tam cieplutko gnieździł i jeszcze nigdzie nie wybierał. A w międzyczasie patrzę na zapas jego ciuchów i innych bobasowych akcesoriów, które zajmują więcej niż nasze rzeczy z Dziubasem razem wzięte i w głowie tłuką mi się myśli, że tak naprawdę nic ode mnie nie zależy.

 Matko, chyba przyjdzie mi tu zwariować…

Reklamy

2 myśli w temacie “Bobas Alert

  1. ~Mama Leniwca Grudzień 30, 2015 / 1:56 pm

    Wiem, że to trudne, ale postaraj się nie denerwować na zapas – życzę Ci, żeby wszystko przebiegało jak najnormalniej i najzdrowiej.
    U mnie sytuacja wyglądała zupełnie odwrotnie – termin porodu minął, a bobas ani myślał ze mnie wyleźć… To, czego bałam się najbardziej to konieczność wywoływania porodu i możliwe komplikacje przenoszenia dzidzi… Na szczęście po kilku dniach, jeszcze przed dotarciem do szpitala synuś postanowił sam ruszyć swe rozleniwione cztery litery i wyjść. Wszystko dobrze się skończyło,
    Mam nadzieję, że i w Waszym przypadku wszystko dobrze się skończy, a bobas jeszcze trochę poczeka…
    Pozdrawiam cieplutko! 🙂

    Polubienie

    • Dziubasowa Grudzień 30, 2015 / 5:15 pm

      Dziękuję Mamo Leniwca! Twoje słowa mnie podniosły na duchu 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s