Oh, Baby! – Mambo no 2.

Zastanawiałam się jak zacząć ten post poetycko i mądrze, ale doszłam do wniosku, że napiszę Wam wprost:

Rodzina Dziubasów się powiększy!

Boszsz…no serio! To nie tak, że dziś jakiś piątek 13-tego a więc czas na małe Prima Aprilis.

Piszę Wam, gdyż jakimś cudem udało mi się dopełznąć do tego dwunastego tygodnia, choć chciałabym podkreślić słowo DOPEŁZNĄĆ.

O matko i córko, jaka to była katorga!

Właściwie cały ten czas spędziłam niedożywiona, odwodniona i obejmująca czule Wielkie Ucho.

Przez większość minionych tygodni złapałam się na tym, że zazdrościłam Kim Kardashian wynajęcia surogatki. I tych wszystkich egzotycznych wakacji, sportowych wózków…potem jednak dotarło do mnie, że zazdroszczę czegokolwiek Kim Kardashian. Ale zwaliłam to na karb niedotlenionego mózgu.

A jeśli już, drogie moje Panie i drodzy Panowie, jesteśmy przy tymże organie, to chciałabym się usprawiedliwić.

Tak, to dlatego zniknęłam z blogowej przestrzeni. Mój mózg nie ogarniał otaczającego go wszechświata, kazał mi spać albo czuć się jak na jachcie podczas sztormu. Wykonanie jakiejkolwiek czynności wydawało mi się niemożliwym, gdyż iż w ciągu dnia skutecznie uniemożliwiał mi to Bobo (np. Podczas gdy próbowałam na sekundę położyć się na brzuchu, wesoło skakał mi po plecach i głowie…) a wieczorem o 21 musiałam szybko iść spać. Bo po 21 pojawiały mi się wieczorne mdłości.

No dobra, w sumie te mdłości znikały tylko między 15 a 18.

Mogę ogłosić także wszem i wobec prawdę, którą przyszło mi poznać w dość bolesny sposób:

Ciąża to nie choroba! …Chyba, że w domu masz dwulatka.

Tak więc Kochani Moi, ciocie i wujki blogujący, przekazuję Wam niniejszym tę szczęśliwą wieść. I chciałam dodać, że to wszystko, Izzy, Twoja wina – bo to Ty jakiś czas temu wypuściłaś w świat bociany 😉

Jako, iż dochodzę do siebie po tej hormonalnej huśtawce, mam nadzieję bywać tu częściej. A przede wszystkim bywać więcej u Was 🙂

Pozdrawia Was Dziubasowa, która już zaczyna wyglądać jak stworzenie z morskich głębin. Bo mój brzuch ma tak dziwny rozmiar, że ludzie patrzą na niego i nie wiedzą, czy gratulować, czy po prostu obżarłam się podczas Świąt.

Boszsz…oby do października!

Reklamy

18 myśli w temacie “Oh, Baby! – Mambo no 2.

  1. aksinia-kawa-pudelka Kwiecień 13, 2018 / 8:05 pm

    …w październiku to scorpio? Końcówka chyba października… to postaraj się wcześniej… wiem, co mówię, Żaba jest tak naprawdę Scorpio… a, tak – GRATULACJE! Przecierasz szlaki 😉

    Polubienie

    • dziubasowa Kwiecień 14, 2018 / 6:59 pm

      Wiem, przeraziło mnie to! Myślałam, że ryby są spokojne dopóki moja Ryba się na świecie nie pojawiła…
      Spoko, myślę, że wyceluję w wagę 😉
      Dziękujemy :*

      Polubienie

  2. Hephalump Kwiecień 13, 2018 / 8:13 pm

    Aż mi oczy się zaszkliły…
    Może nikt nie zauważy.

    Gratulacje
    M

    Polubienie

  3. Ahaja Kwiecień 13, 2018 / 10:35 pm

    Boszszszeee! Dziubasóweczko! Kochana moja!!!! Niechże cię uściskam!!! I wycałuję!!! MUAHHH!
    Poza tym to już nie wiem, co napisać… (Wesele Harry’ego aktualne?) 😀
    To dlatego tak cię wcześnie senność dopadała. I dlatego nie ogarniałaś rzeczywistości dookoła… (Chociaż nie, tak było zawsze)
    Dziubasy moje kochane!!! Serdeczne gratulacje!!!
    Wytrwasz na pewno, będziemy z tobą. Moc też.
    (Może być, że przez Izzy, bo ze mną też próbowała na odległość, ale chyba sama stwierdziła że u mnie to jednak byłaby GRUBA przesada…)
    Trzymaj się kochana!!! Wszystkiego najlepszego!!!

    Polubienie

    • dziubasowa Kwiecień 14, 2018 / 7:01 pm

      Hyhy, dziękuję!
      Wesele aktualne, jak najbardziej! Będę mogła oficjalnie nażreć się za dwoje 😀 Jak chytra baba z Radomia ^^

      Polubienie

  4. Seeker Kwiecień 14, 2018 / 7:23 am

    COOOOOOOOOOOOOOO??????????? O RANY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    😀 😀 😀

    Dziubasowa, wow!!!!!! Takich newsów w sobotę rano się nie spodziewałam 😀 😀 😀

    A właśnie niedawno obejrzałam cudowny film „Ondine” o stworzeniu morskim wymyślonym przez Szkotów: kobiecie-foce 😀 😀

    Polubienie

    • dziubasowa Kwiecień 14, 2018 / 7:02 pm

      Hahaha! To o mnie! Na razie spokojnie mogę uchodzić za fokę! Następne stadia to kolejno: humbak, waleń i płetwal. Przepoczwarzam się w zaskakującym tempie 😉

      Polubienie

  5. inmyminds Kwiecień 16, 2018 / 2:34 am

    Serdecznie gratuluję, cierpliwości i LEKKOŚCI życzę. Ah nie mogę się doczekać, kiedy sama się będę mogła tym – bądź co bądź pięknym stanem – pochwalić… 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • dziubasowa Kwiecień 16, 2018 / 6:35 pm

      Dziękuję!
      Matko jedyna, ja Cię w ogóle nie dorzuciłam do moich linków!
      A ten stan prędzej czy później większość z nas…”trafia” 😉

      Polubienie

      • inmyminds Kwiecień 17, 2018 / 12:21 am

        A no wiem… jeszcze tylko troszkę i zabieramy się do roboty :> haha

        Polubienie

      • dziubasowa Kwiecień 17, 2018 / 6:22 pm

        Trzymam kciuki, na pewno sie uda! 🙂

        Polubienie

  6. DrogaNieNaSkróty Czerwiec 25, 2018 / 2:14 pm

    Witaj Dziubasowa 🙂 Ledwo wpadłam na Twojego bloga, postanowiłam poczytać trochę o Tobie zanim się przedstawię a tu taka nowinka 😊 Wiesz, że najprawdopodobniej mamy bardzo zbliżone terminy porodu? 😊

    Polubienie

    • dziubasowa Czerwiec 25, 2018 / 5:09 pm

      Witam serdecznie 🙂 No proszę, razem sobie obrastamy w brzuchy? Mój termin to 23.10. a Twój? No i kogo się spodziewasz przywitać? Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • DrogaNieNaSkróty Czerwiec 25, 2018 / 5:12 pm

        A my mamy termin na 30.10, idealnie tydzień po Was, aczkolwiek pod koniec różnie to może być z tym terminem 😉 I czekamy na córeczkę 😊

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s