Katar news

Boszsz…no przepraszam Was bardzo za moją nieobecność! Wynika ona nie tyle z powiększenia rodziny i chaosu (jest BARDZO spokojnie, aż podejrzanie…) ale z tego, że w końcu powaliło mnie choróbsko, które atakowało mnie od ostatnich 6 tygodni. I całe szczęście, bo dostałam antybiotyk, więc mam nadzieję, że w końcu odpuści. Człowiek NAPRAWDĘ nie docenia zdrowych zatok dopóki mu się nie zapchają i nie da się oddychać…

Dzisiaj w końcu udało mi się wstać z łóżka, chociaż w głowie kręci mi spektakularnie – szczególnie do południa. Może ma to związek z rosnącym ciśnieniem, nie wiem, nie znam się, ale na wszelkie takie zmiany reaguję aż za bardzo…Albo to ta anemia, obojętne.

Póki co plany na najbliższe kilka dni obejmują faszerowanie się antybiotykiem, przetrwanie z dwójką dzieci w domu i dochodzenie do siebie.

A miało być tak pięknie – miałam kupić sobie płaszcz. I buty. Bo noga mi się rozczłapała i nie wchodzę w nic oprócz Martensów.

Ale w związku z chorobą nie bardzo mam apetyt, więc może przed jakąś konkretną przymiarką zrzucę jeszcze trochę brzucha 😉

Tak więc obiecuję zaglądać do Was już regularnie – nie obiecuję ładu i składu w moich wypowiedziach – penicylina robi swoje ;))

A teraz dwie wiadomości!

Zołza – adres dostałam, wyślę tam, gdzie chcesz 🙂

Olitoria – halo, nadal nie mam Twojego adresu! Pisz do mnie grzecznie maila 🙂

Droga – dzisiaj zauważyłam, że 25.10. urodziłaś Zosię – GRATULACJE! Dużo zdrówka Wam życzę, gratuluję też wytrwałości przy porodzie (matko, 9 godzin, umarłabym…), wracaj do siebie i ciesz się maluszkiem! 🙂

Pozdrawiam wszystkich z zasmarkanego Dziubasowa, gdzie nigdy nic nie może być normalnie 😉

Reklamy

32 myśli w temacie “Katar news

  1. Hephalump Listopad 4, 2018 / 7:19 pm

    Uff… A już się bałem, że szejkowie znad zatoki Cie kupili i zaczynasz dla nich prowadzić blog informacyjny (Katar news). 😉

    Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.

    M

    Polubienie

    • Seeker Listopad 5, 2018 / 5:56 pm

      A ja bym chciała, żeby mnie szejkowie z Dubaju porwali… Muszę chyba powiedzieć mężowi, żeby był bardziej hinduski, bo mam jakieś egzotyczne niedobory 😛

      Polubienie

      • dziubasowa Listopad 6, 2018 / 12:31 pm

        Ale tak porwali na Twoich warunkach? 😀

        Polubienie

  2. inmyminds Listopad 4, 2018 / 8:48 pm

    Dziubaskowa życzę zdrówka! :*:*:* A co do doceniania NIEzatkanych zatok – ja doceniam zawsze, bo 60% czasu mam zatkany nos jak nie glutami to np. Teraz przekrwioną sluzówką…

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 4, 2018 / 8:53 pm

      No właśnie, mi też tak mówili, że ciąża, śluzówki, trzeci trymestr a tu nagle bach! Całe szczęście, że teraz już z górki. Ja kataru nie mam nigdy, nawet kiedy choruję, więc zatkany nos mnie kompletnie paraliżuje 😛

      Polubienie

  3. olitoria Listopad 4, 2018 / 9:33 pm

    Ale jak ty sobie radzisz, jak dzieci ogarniasz taka leżąca i zaległa? Chyba naprawdę wyślę ci niańkę, taką jaką Fiona dostała od Śnieżki 😀 Do tego szufelkę i zmiotkę – chyba prezent od Śpiącej Królewny 😀
    A ja ci kochana, z rozmysłem tego adresu nie podaję, bo najpierw musisz dostać paczkę ode mnie! Wytrzymaj jeszcze chociaż tydzień, proszę…

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 6, 2018 / 12:28 pm

      Ok, wytrzymuję! 🙂
      Nie ogarniam 😀
      Póki co dzień roboczy to 18h plus jakieś 6h przerywanego snu. Odlot!

      Polubienie

  4. aksinia-kawa-pudelka Listopad 4, 2018 / 10:29 pm

    Człowiek nie docenia antybiotyków – póki lekarz nie odmówi wystawienia recepty 😉 Pisz relacje, bo ja koniecznie potrzebuję wiedzieć, jak się żyje z takim kombo jak Bob i Lolo 😉 Bo że chaos mały, to jakoś nie za bardzo wierzę… zdrowia i sił i energii i anemii mówimy nie. Dzikie białko 😉

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 6, 2018 / 12:29 pm

      O nie, dzikie białko to coś jak to płynne złoto??
      Kojarzy mi się z wytrzeszczem 😀
      No właśnie, chciałam sobie antybiotyk przedłużyć, bo ciągle jestem chora a tu zonk. Nie ma lekarzy na wsi w przychodni…pozostaje jedynie jakiś lokalny znachor albo inny wioskowy szaman 😉

      Polubienie

      • aksinia-kawa-pudelka Listopad 6, 2018 / 9:06 pm

        …dzikie białko to 2ga część „Lesia” nieodżałowanej Joanny Chmielewskiej, obie części szczerze polecam, jeśli jeszcze nie miałaś przyjemności

        Polubienie

      • dziubasowa Listopad 7, 2018 / 11:03 am

        Miałam w dzieciństwie, ale dzięki za przypomnienie! Chętnie do tego wrócę 😀

        Polubienie

  5. jaga1888 Listopad 5, 2018 / 10:00 am

    🙂 teoretycznie po trzech punkcjach powinnam mieć zdrowe zatoki. Ale nie zawsze więc znasz ci ja Twój ból 🙂

    Polubienie

  6. izzy Listopad 5, 2018 / 10:10 am

    Też myślałam, że jakieś wiadomości z Kataru będą 😀
    Jejku co jest z tymi chorobami, ja też non stop coś mam. Jak już mi się ucho odetka to zatyka mi się nos. Masakra. Podobno niektórym dzieci chorują. U nas jest odwrotnie, czyli na zmianę chorujemy my z mężem. Ostatnio mam wrażenie, że ciągle jestem taka przymulona, a do wiosny jeszcze tak daleko …
    Zdróweńka kochani, nie dajcie się!

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 6, 2018 / 12:31 pm

      Chyba musimy jakoś zdrowiej żyć…jeść więcej tofu, biegać po śniegu na golasa albo nie wiem…kąpać się z morsami??
      Też nas tak ciągle coś trzyma…
      Też się trzymajcie! 🙂

      Polubienie

  7. Seeker Listopad 5, 2018 / 5:57 pm

    A ja mam na penicylinę uczulenie, więc lekarze mają ze mną niezłą zagwozdkę. Na szczęście chorować zdarza mi się może raz na 2-3 lata. Dużo jem :p

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 6, 2018 / 12:32 pm

      Ja póki co nie mam żadnych uczuleń…też jem dużo ale jednak spadek odporności na końcówce ciąży i po porodzie mnie załatwił 😉

      Polubienie

  8. gochaczyniegocha Listopad 5, 2018 / 8:35 pm

    Zasmarkane Dziubasowo brzmi jak tytuł książki dla dzieci ❤
    Kuruj się! Jakby co … Gripex Hot Zatoki daje niezłego kopa! 🙂

    Polubienie

  9. Asia Listopad 6, 2018 / 1:05 pm

    Dziubasowa dbaj o siebie
    Brzuch trzymaj na kolanach a w nos po ząbku czosnku
    Wypoczywaj
    Na płaszcz przyjdzie czas
    Buziole

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 7, 2018 / 11:02 am

      Czosnek! Właśnie! Skoro i tak nic nie czuje, to niech podenerwuje innych…a nuz mnie wyleczy 😉

      Polubienie

      • Asia Listopad 8, 2018 / 9:24 am

        Mnie pomaga a doustnie to jak przyjmiesz i bekniesz siarczyście
        to przy sprzyjającej aurze możesz robić przez chwilę za smoka w domu
        A co?
        A niech się chociaż na krótko boją
        A tak poważnie, to po porodzie tež mnie ten problem uwierz
        Katar podobno wynikał ze złego ułożenia młodego jeszcze w trzewiach.
        Potrzebowałam czasu aby wszystko się unormowało

        Polubienie

      • dziubasowa Listopad 8, 2018 / 12:11 pm

        O rany, to AŻ TAK jest wszystko połączone?? 😀 Czyli istnieje jednak jakiś nerw łączący oko z tyłkiem jak w tym słynnym kawale 😀

        Polubienie

  10. DrogaNieNaSkróty Listopad 9, 2018 / 4:44 pm

    Teraz ja dopiero nadrabiam blogowe zaległości 😉
    Dziękuję 😊😊😊 Ja sama myślałam, że umrę, bez kitu to było największe wyzwanie w moim życiu (i raczej już więcej takich nie będzie) 😀
    To Cię dopadło kochana 😐 A jak funkcjonują Bob i Lolo jak Ty jesteś taka chora? Małe Dziubaski są zdrowe?

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 9, 2018 / 4:55 pm

      Wyzwanie to dobre słowo!
      Bob jest w domu i we wtorek wraca do przedszkola, Lolo też ma katar ale na szczęście nic więcej. Jakoś dajemy radę 🙂
      Jak tam pierwsze dni z Zosią? :*

      Polubienie

      • DrogaNieNaSkróty Listopad 9, 2018 / 6:29 pm

        No to dobrze, że dajecie radę 😘 U nas pierwsze dni już minęły, w sumie wszystko dobrze, ale ja potrzebowałam dojść do siebie i ułożyć sobie w głowie kwestię tego nieszczęsnego karmienia, bo sobie nawkręcałam i zaczęłam fisiować 😉 Ale już wszystko dobrze, radzimy sobie można powiedzieć całkiem dobrze 😊😊😊

        Polubienie

  11. Asia Listopad 9, 2018 / 6:22 pm

    Dziubasowa skoro głowa z dupą czasami współpracuje to tymbardzuliej nos 😆😆😆
    A tego kawału nie znam
    😆😆wycofana jestem

    Polubienie

  12. sesi Listopad 10, 2018 / 11:03 am

    Dużo zdrówka 😊 a dzieciaczki się nie zaraziły? Jak tu pogodzić opiekę nad dziećmi i pozbierać siebie? Powodzenia 😉

    Polubienie

    • dziubasowa Listopad 10, 2018 / 3:26 pm

      Dzięki! Wszyscy chorujemy niestety, mam nadzieję, że już niedługo 😉
      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s