Powrót z półobrotu

Bosz. No to jestem. Ledwo mam czas na napisanie tej notki i korzystam z debetu ale żyję, chociaż moje zatoki usilnie próbują mnie udusić. Jestem na prochach (antydepresant, antybiotyk i PRObiotyk. Żeby było cokolwiek pozytywnego!) i praktycznie śpię dziś na stojąco, ale to wszystko przez naszego Lola, który ząbkuje i jednocześnie uczy się raczkować. Jest to mix, który ma za zadanie sprawdzić resztki naszej wytrzymałości.

Bob jest jedynym, który się tym nie przejmuje, bo odkąd Lolo stał się niejako rozumniejszy, wygłasza do niego całe epopeje. Najczęściej w stylu „Lolo, nie do buzi! Nie jedz tego! Idź tam!”. Chociaż są też zabawy w stylu „Pa,pa, Lolo, idę do pracy” czy „Dzień dobry, sprzedaję lody, chcesz bibiciowe???”

I niby mężczyźni są małomówni. Każdy, kto tak twierdzi, niech zajrzy w naszą dżunglę. I najlepiej od razu zaopatrzy się w zatyczki do uszu.

Z ciekawostek dnia i nocy, w ramach powrotu do żywych, wybrałam się w zeszły czwartek na zakupy. Takie dla przyjemności. A tak naprawdę musiałam kupić jakieś buty, bo poprzednie rozwaliły mi się po miesiącu.

Na miejsce dotarłam bez przygód, zaparkowałam bez problemu, dojechałam o czasie.

Ha! I już od razu powinnam była wyczuć, że jest ZBYT NORMALNIE! Ale to chyba moja intuicja mnie zawiodła ućpana po brzegi serotoniną.

No więc wchodzę ci ja do galerii („Hihi, coś ty…handlowej, kretynko głupia!”), staję na ruchomej podłodze (bo schodów tam nie było, powierzchnia zupełnie płaska, acz jadąca w dół) i nagle widzę moje stopy na wysokości twarzy.

Bosz. Moje śliskie buty nie wytrzymały presji, podcięło mi nogi i wygrzmociłam się kuprem o ziemię. Tak z całej siły.

Zebrałam się do pionu w ułamku sekundy ignorując ból, który sprawił, że zrobiło mi się gorąco i niejako niedobrze, ale MUSIAŁAM się rozejrzeć, czy ktoś widział.

Za mną nie było nikogo, ale ci jadący pod górę pewnie zauważyli, że ktoś sobie stoi i nagle MYK! Znika.

Kiedy bielmo zeszło mi z oczu, przez następne pół godziny prawie przygryzałam policzek, bo tak strasznie chciało mi się śmiać, że normalnie nie mogłam wytrzymać. Już miałam plan, że wyciągnę telefon i niby śmieję się, bo z kimś rozmawiam, ale jakoś udało mi się opanować.

Tak więc na skoczka narciarskiego się nie nadaję, lądowania telemarkiem nie opanowałam, przez resztę czasu korzystałam z windy.

Poza tym Dziubas znalazł niedaleko nas pierogarnię, więc na pewno już będę gruba, bo uzależniłam się od pierogów z truskawkami. Widzą nas tam co drugi dzień, więc albo wyrobią nam kartę stałego klienta, albo wystraszą się i przeniosą w inne miejsce. Ewentualnie zejdę z przedawkowania glutenu. I truskawek. Już trudno, podobno na coś umrzeć trzeba.

Myślę, że obsługa zapamiętała nas już na zawsze po ostatnim wyjściu z lokalu. Ja stoję w drzwiach, trzymam Boba za rękę, a zadowolony Dziubas dzierży w dłoniach zapas pierogów na wynos i woła z uśmiechem, że dziękuję i że do widzenia.

– Dziubas… – Sprowadzam go na ziemię z tego Everestu doznań.

Dziubas patrzy na mnie. Patrzy. Zastanawia się.

Wskazuję podbródkiem stolik, przy którym w foteliku samochodowym chrapie Lolo.

– Jeszcze drugie dziecko.

– A.

Badum-tsss!

PS. Czy ta pogoda kiedykolwiek się zmieni?! Bo wyniosłam już na górę zimowe ciuchy!

PPS. TĘSKNIŁAM! Dziękuję Wam za wsparcie 🙂

Reklamy

28 myśli w temacie “Powrót z półobrotu

  1. Asia Maj 13, 2019 / 6:32 pm

    Dziubasku uwielbiam te historie i bardzo tęskniłam za tym Twoim poczuciem humoru.
    Lolo rozgadał się pewnie w Twoim zastępstwie…
    Długo Cię nie było, wyspałaś się za wszystkie czasy, bo takie sanatorium jest po to, żeby nadrobić ten niedobór😄
    Pierogi z truskawkami😘😍🤩
    Powiało latem…

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 13, 2019 / 6:35 pm

      O tak, gadulstwo moje Paszczaki odziedziczyły po mnie, bez dwóch zdań!
      Wyspałam się, ale na zapas się nie dało – śpię kiedy tylko mogę 😉
      Tak, tak, truskawki…fantazjuję już o takich świeżych!

      Polubienie

  2. Asia Maj 13, 2019 / 6:36 pm

    A i zapisz Dziubasowi w przypomnieniach 🙃że ma drugiego przystojniaka…
    Może on tak z premedytacją zapomniał 😋Mężczyžni bywają zaborczy….
    Wiesz zawsze może się okazać, że Lolo ma przerośnięty intelekt😋

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 13, 2019 / 6:37 pm

      O tak, intelekt to ma przerośnięty. Dziubas podsumował, że „wieść gminna poniesie” 😀

      Polubienie

      • Asia Maj 13, 2019 / 8:01 pm

        Mówiłam,mówiłam😄😃😀zazdrosny jest o latorość
        Chroń go, a tata🙃
        Do kojca

        Polubienie

  3. aksinia-kawa-pudelka Maj 14, 2019 / 7:18 am

    Może tak dawał do zrozumienia, że jeden egzemplarz mu zbędny i to małe to odda w dobre ręce, w końcu nie zdążył się do małego przyzwyczaić…
    Nawet schody wyprasowali???
    E tam, buty, piechotą, boso, do lata będziesz szła albo w stronę słońca…
    Też tęskniłam.

    Polubienie

  4. olitoria Maj 14, 2019 / 9:18 am

    Hyhyhy… Uwielbiam was.
    To samo pomyślałam, czytając – czy nikt nie widział. Pomysł z telefonem kupuję!
    Czyli widzisz, czyli nasze dzieci już pracują, bo Tamaluga też idzie do pracy. Właściwie jeździ do niej rowerem, ekologiczna taka. 😀
    Buziaki!

    Polubienie

  5. Seeker Maj 14, 2019 / 9:55 am

    Dobrze Cie znowu czytac. Brzmisz tak samo, jak przed choroba. To daje nadzieje i przyklad innym ludziom, ktorzy borykaja sie z depresja, a maja np fobie lekarska lub mysla stereotypowo!

    Ja za to mam faze na twarog ze smietana i cukrem. Wszystko jedno, czy jem z nim nalesniki, czy po prostu chleb- musze go miec i specjalnie dla niego jezdze do miasta obok do polskiego sklepu!! 🙂

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 14, 2019 / 5:48 pm

      Tak kochani, depresja jest CAŁKOWICIE uleczalna. Nie ma co się bać, wstydzić ani tego ukrywać. Wziąć byka za rogi i walczyć! I pozbyć się kiedyś tego dziadostwa 🙂

      Ja miałam żer na sałatę, pomidory i rzodkiewkę. Żartowałam, że Lolo będzie wegetarianinem.

      Polubienie

  6. Asia Maj 14, 2019 / 6:11 pm

    Jesteś najlepszym na to przykładem , że z depresją można wygrać
    Ustawiaj się do przytulania frontem do Dziubasa.
    Usłyszałam ostatnio, że ta choroba dotyka tylko ludzi z wielkim serduchem, niezwykle empatycznych wrażliwców…
    Przytulajcie się i dbajcie o siebie ❤️❤️❤️

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 14, 2019 / 6:19 pm

      No, jeszcze nie wygrałam, jestem na początku leczenia…ale wygrałam już tym, że się leczę 😉 Jak zejdę z antydepresanta to wtedy będzie zwycięstwo totalne 🙂
      Dbamy, przytulamy! ❤

      Polubienie

  7. Asia Maj 15, 2019 / 9:39 am

    Dziubasku jesteś dzielna, odważna i prawdziwa
    Uwielbiam takich ludzi
    Gdzieś przeczytałam , że70 %społeczeństwa buja się z chorobami psychicznymi.
    Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy.
    Jeżeli masz tę świadomość, znaczy że zdrowa jesteś.
    Chorym ludziom wydaje się tylko że zdrowi są
    Cóż ,
    mi też czasami wydaje się, że Aneta Kręglicka jestem…
    😄😝😄
    Jaka świadomość
    Taki stan

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 15, 2019 / 6:13 pm

      A tam, alter ego ma każdy z nas, to zdrowy objaw 😀
      Jestem dzielna niepodzielna, a jak! 🙂

      Polubienie

  8. Hephalump Maj 15, 2019 / 2:42 pm

    Pierogów z truskawkami nie da się przedawkować 🙂
    No, ewentualnie można nie zdążyć do klo…. :))

    A deszczowy maj to w gruncie rzeczy norma w naszym klimacie określanym mianem przejściowego.
    Taki klimat jak klimakterium :)))

    Pozdr
    M

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 15, 2019 / 6:15 pm

      Otóż to – nie da się! Też tak sądzę 🙂 A biegu po zdrowie (?) nie zaliczyłam – widocznie mój organizm się nimi delektuje i nie wykazuje skutków ubocznych 😉
      Hm…czyli mamy pogodę menopauzową? Kaprysy, fochy, huśtawki…

      Polubienie

  9. izzy Maj 17, 2019 / 8:45 am

    Kochana, ja też tęskniłam! Ale to już wiesz :)) Wracaj do normalności, choć mam nadzieję, że nie będzie to oznaczało kolejnych upadków 😉 Od truskawek dostaniesz co najwyżej wysypkę, więc luzik. Ja tę miłość rozumiem, już sama nie mogę się doczekać tych owoców.
    Ściskam was dziewczyny i chłopaki bardzo bardzo mocno! No widzę, że Bob jak na starszego brata przystało dba o młodszego najlepiej jak może! Brawo!

    Polubienie

  10. DrogaNieNaSkróty Maj 18, 2019 / 8:54 am

    Dziubaskowa, dobrze że jesteś ❤
    Wyobraziłam sobie tego orła w centrum handlowym i samej chce mi się śmiać 🙂 Przypomniałam sobie jak mój mąż (wtedy jeszcze chłopak) szedł kiedyś przez miasto z punktu A do punktu B, szedł z pochyloną głową, bo pisał akurat do mnie sms-a i nie widział że idzie prosto na blaszaną reklamę umieszczoną na dwóch metalowych słupach, oczywiście kiedy podniósł głowę było już za późno, bo właśnie w tym momencie przywalił z całym impetem w tą reklamę i padł na ziemię, w powietrzu było tylko słychać głuchy odgłos drżącej na słupach blachy, za nim szedł jakiś koleś i zwijał się ze śmiechu 😂😂😂 Szansie śmiałam do łez jak on mi to zobrazował, jednak równocześnie miał sporo szczęścia, bo gdyby tam leżał jakiś kamień to steach by było pomyśleć co mogło się stać…
    PS.1. Ciągle męczysz się z tymi paskudnymi zatokami? 😫
    PS.2. Widzę, że bibić ciągle na topie 😂😂😂

    Polubienie

  11. sesi Maj 22, 2019 / 8:40 pm

    Miło czytać ten wpis. Taki zupełnie w Twoim stylu, więc cieszę się że już lepiej 😊😘
    Hmmm… Pierogi… Pycha 😋
    Lądowanie, telemark. Cóż nie każdy jest Małyszem? A z drugiej strony któż z nas się nie przewraca? 😊
    Trzymajcie się ciepło

    Polubienie

    • dziubasowa Maj 23, 2019 / 5:19 pm

      Nie wiem któż się nie przewraca ale ja tym lądowaniem wyrobiłam jakąś normę – tylko pytanie czyją 😉

      Polubienie

  12. jaga1888 Maj 25, 2019 / 4:24 pm

    Nieraz człowieka tak dopadnie, że nie wiadomo w którą stronę się obrócić i w którą ścianę walnąć łbem. Ale nic nie trwa wiecznie więc i poprawa nastąpi. Wiem z własnego doświadczenia jak to jest jak CIę życie doceni bardziej niż na to zasługujesz

    Polubienie

  13. inmyminds Maj 28, 2019 / 7:26 pm

    Hmm psa kiedys spod sklepu zapomniałam zabrać. A czy zapomne kiedys o dziecku..? Pewnie tak. Kogo ja chce oszukać 😂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s