Jesień, ach, to ty…?!

Przepraszam, ale nie zgadzam się! Nie, nie i jeszcze raz NIE!

Nie zgadzam się na to, żeby już był wrzesień, bo jeszcze wczoraj był czerwiec a ja wybierałam się nad morze.

Błagam, nie pytajcie mnie, gdzie byłam i co robiłam przez cały ten czas, bo nawet nie wiem co odpowiedzieć. Byłam TU. W domu. Na swoim miejscu. Robiłam to co zwykle, kiedy czas nagle przyspieszył i obudziłam się w jesieni. Na dodatek zimnej i deszczowej.

Boszszsz… A więc to tak? Teraz już zawsze tak będzie leciało? Za kilka dni okaże się, że emerytura już tuż-tuż (Dziubasa, bo ja mojej dostanę w sumie jakieś 400 złotych), dzieci się wyprowadziły, skolonizowaliśmy Marsa i w ogóle to już czas kopnąć w kalendarz.

Tak więc co u mnie słychać…W zasadzie nowości jest niewiele.

Przeżyłam kolejne urodziny. Przerażający jest fakt, że skończyłam 33 lata. Czyli już niebawem wszystkie kosmetyki z półeczki 35+ będą dla mnie. Nie znaczy to, że będę je kupować, ale one tam BĘDĄ mnie obserwowały, oceniały i śmiały mi się w twarz. Pomarszczoną rzecz jasna.

Kilka tygodni temu na przystanku podrywał mnie jakiś pan 60+ (a więc kilka półek wyżej) wyglądający jak Krzysztof Krawczyk. Zanim pozbierałam szczenę z chodnika, zasugerował, że mężowi niekoniecznie muszę o tym wspominać i podziękował za tę piękną chwilę. Czyli teraz tak to będzie wyglądało? Po trzydziestce pozostaje już tylko podryw z domu starców?

Dzisiaj wybrałam się natomiast do laryngologa, żeby w końcu na poważnie zająć się zatokami. Poza tym chciałam się pozbyć zdjęcia rtg, na którym wyglądam jak mroczna zjawa. Wszystko przez to, że pani radiolog kazała mi szeroko otworzyć twarz, więc fotografia sugeruje bezpośrednio, że do Halloween raczej bliżej niż dalej.

Pan doktor stwierdził, że wszystko gra, przepisał mi szczepionkę do ssania (Boszsz…) za cenę małego samochodu i kazał zrobić wymaz z NOSOGARDŁA.

Luz.

O ile dobrze pamiętam zajęcia z anatomii, nie posiadam w sobie takiego organu. A może to jakiś nowy trend w środowisku medycznym? Bo jakby co, to muszę wiedzieć. I to raczej zanim wyślą mnie na rentgen rękonogi lub wymaz z uchooka.

Dziubas umila nam czas grając na ukulele, które kupił mi na urodziny. Bob piszczy, Lolo wrzeszczy, więc głuchota murowana. Mogę już śmiało ustawiać się w kolejce po aparat słuchowy. Którego zapewne NFZ nie refunduje.

Nad morze po raz drugi nie pojechaliśmy, bo Dziubasowi nie pozwolił na to jakiś projekt w pracy. Nie rezygnując z marzeń oderwania się od kieratu, wymyśliłam kilka dni w górach w drugiej połowie września. Wtedy praca Dziubasa ogłosiła mu wyjazd integracyjny.

Ewidentnie ze mną rywalizuje! Ale ja się nie dam! Jesień w tym roku ma być złota, piękna i ciepła. Innej opcji nie akceptuję.

Już widzę nas na szlaku, wśród złotych liści, promieni ciepłego słoneczka, z Paszczakami u boku. Ech…idę na kolację. Dzisiaj mleko owsiane z orzechową granolą. I nie, nie mam pojęcia jak wydoić owies.

31 myśli w temacie “Jesień, ach, to ty…?!

  1. Herne 3 września, 2019 / 6:58 pm

    Ano, zleciało. Sama z entuzjazmem odliczałam urokliwe dni (i noce, pełne słowiczego śpiewu) do tego najdłuższego dnia w roku, a tu nagle pyk – za chwilkę kolejna równonoc, cisza w lesie, jakby ptaki ustawiły się w kolejce do wymarcia jeszcze przed żyrafami, lwami i owadami nawet i ponoć lato już było. Nie wiem kiedy, chyba w te upały.

    Jak idzie Dziubasowi z tym ukulele? Bo zabrzmiało sielsko anielsko (zwłaszcza w zestawieniu z informacją o nosogardzieli… ;))

    Polubienie

  2. Asia 3 września, 2019 / 7:56 pm

    Eh Dziubasowa, jak nie piszesz,to nie piszesz, ale jak już zaczniesz, to z grubej rury…
    Dobrze Ci było, że czas tak przeleciał😁to urokliwe
    Znaczy się że jesteście rodziną nie marnującą czasu na przemijanie❣️

    Przyszedł czas na człowieka z liściem na głowie, a potem to już zanucimy;
    Co raz bliżej święta…

    Polubienie

    • dziubasowa 3 września, 2019 / 8:13 pm

      I teraz oba kawałki będę mieć w głowie przez najbliższych kilka dni 😀

      Polubienie

      • aksinia-kawa-pudelka 3 września, 2019 / 9:03 pm

        To może odczaruję 😉 „Leczą się myśli mówią, po jednym roku… mnie to nie bierze!” …tak śpiewamy chórem pomykając przez jesień, bo u nas już powoli wkracza złoto i purpura… „rodzą się szajby małe i wielkie, karmię się nimi i karmić się będę! „

        Polubienie

      • dziubasowa 5 września, 2019 / 7:32 pm

        Dzisiaj myślałam nawet o Gitarach słuchając Kwiatu Jabłoni 😉

        Polubienie

      • Herne 4 września, 2019 / 6:17 am

        Wolisz „Jadą, jadą misie”?
        Proszę bardzo! 😜

        Polubienie

      • Asia 10 września, 2019 / 12:45 pm

        A cocacole zmieszaj z Balentajsem i zaśpiewaj”Co raz bliżej święta, co raz bliżej święta”
        Hahaha 😄😀😀🙈

        Polubienie

  3. aksinia-kawa-pudelka 3 września, 2019 / 9:07 pm

    Co mam Ci napisać? Lepiej praca, niż choroba, u nas wyjazd odwołany na okoliczność nagłego przypadku indyczego jaja – mikrusix miała wysypkę nawet na podeszwach stópek. Wyglądała bosko. Książę gra na fletni pana, Żaba się z nim o toto bije, Kijanka im kibicuje… Nie masz wrażenia, że Dziubas i Książę mogliby założyć zespół? Dzieciaki by tańczyły, a my byśmy towarzystwo wysłały do MamTalentu czy coś i roniły łzy za kulisami…

    Polubienie

  4. Seeker 4 września, 2019 / 7:46 am

    W takim razie jesteśmy rówieśniczkami 😀 33 ma swoje zalety. Jeśli np przyjdzie do nas bad guy z serialu, który ogląda mój syn, żeby zamienić nam liczby w wieku (np 19 na 91), to nam się nic nie zmieni 😛

    Polubienie

  5. olitoria 5 września, 2019 / 8:51 pm

    Ech, Dziubaskowa, jak ja bym chciała, żeby się na mnie gapiły w sklepie kosmetyki 35 plus… Bo teraz to już 40 plus, a nawet 45 plus już zapuszczają żurawia. Tuż za nimi, przepychając się na swoich laskach i balkonikach 50 plus, 60 plus…
    Nie akceptuję końca lata i oficjalnie odwołałam jesień i zimę. Nie martw się, zatem, bo teraz będzie wiosna.
    P.S. Tęsknię za wami. Lola to już pewnie w ogóle bym nie poznała, bo 3 miechy to dla dzidzi przepaść!
    Nieeech mnie ktoooś przytuuuli!!!!

    Polubienie

    • dziubasowa 8 września, 2019 / 8:22 am

      O, to dobrze! Ufff…bo już się bałam, że jednak bliżej nam do zimy 😉
      Też mi się tęskni! Lolo nas wykańcza! Wielki jest taki, że szok!

      Polubione przez 1 osoba

  6. izzy 5 września, 2019 / 9:18 pm

    Dziubasowa, nie narzekaj, za 10-15 lat dasz wszystko, żeby znaleźć się poniżej poziomu 35+ 😉 Ale ja miałam to samo, bo wydawało mi się zawsze (tzn jak miałam 20 z hakiem), że bliżej 35 to już człowiek jest … stary 😛 Pisałam ostatnio u siebie, że odwiedzili nas znajomi i oglądaliśmy zdjęcia z wakacji sprzed 9 lat i koleżanka stwierdziła: jeju, jaka byłam młoda i szczupła a wtedy człowiek narzekał. Potem zrobiłyśmy sobie zdj z dziećmi i obie wyszłyśmy jak kwoki, więc ona mówi:nie przejmuj się, za 10 lat wszystko damy, żeby wyglądać tak jak teraz, więc cieszmy się 😉
    No to ja Ci powiem też kochana, jesteś młoda, piękna, ciesz się chwilą 🙂
    Mnie te wakacje minęły bardzo szybko. Wrzesień lubię, bo zwykle jest jeszcze dużo ciepłych dni, ale jak pomyślę o listopadzie i innych miesiącach w których nie będzie ani liści na drzewach, ani śniegu, o 15 będzie robiło się ciemno to brr nic tylko w domu siedzieć zawinięta w kocyk.

    Co do wymazu to miałam. Nic przyjemnego, ale straszyć nie będę.
    Jak ogłuchniesz to pod Warszawą jest Światowe Centrum Słuchu, najlepsze w Polsce, zjeżdżają tu ludzie zewsząd. Nocleg już masz, tylko zapisz się już dziś, bo kolejki 😉

    Całusy :*

    Polubienie

    • dziubasowa 8 września, 2019 / 8:24 am

      Aż się teraz zastanawiam, czy warto spojrzeć na swoje zdjęcia sprzed 10 lat, czy też lepiej nie ;D
      Tak, lato zleciało w jakimś szalonym tempie! Ja najbardziej nie znoszę stycznia, lutego i marca – wloką się niemiłosiernie a wiosny nie widać.
      Dobrze, że gdzieś ktoś zaradzi mojej przypadłości, zapiszę sobie nazwę tej instytucji w kajecie 😀
      Cmok :*

      Polubienie

  7. JagaToja 11 września, 2019 / 9:52 am

    Co Wy wiecie o starości – ja już miałam zmianę kodu zamist 4 piątka z przodu i co?? Nie czuję się – no chyba że mi ktoś przypomina

    Polubienie

    • dziubasowa 11 września, 2019 / 7:10 pm

      W sumie nie spotkałam kogoś, kto powiedziałby „Hm, mam tyle lat i czuję się na tyle”. To tylko cyferki! …Prawda? 😉

      Polubienie

      • JagaToja 12 września, 2019 / 12:04 pm

        To jesteś szczęściarą że spotykasz tylko takich ludzi – ja napotykam również na upierliwców, którzy jęczą że czują się tak staro, że nia mają na nic siły albo że teraz to już tylko pozostało miejsce na cmentarzu sobie wykupiuć i tym podobne mało optymistyczne teksty

        Polubienie

      • dziubasowa 12 września, 2019 / 5:19 pm

        Ożesz, to straszne! Jak można?! Jak po mnie przyjdzie kostucha, to jej powiem, żeby spadała, bo nie mam czasu!

        Polubienie

  8. inmyminds 16 listopada, 2019 / 11:56 am

    Jesli przy dwójce dzieci czas leci jeszcze szybciej niz przy jednym to.. ja sie wypisuję z rozmnażania. 😂😂😂🙈 Mi tez lato gdzieś przemknelo niespodziewanie..

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s